Strzałka

Przedpokój jeszcze nie skończony. Miała być szybka metamorfoza, a wyszło jak zwykle. Trochę się pokomplikowało, drzwi wymagają poprawek … czyli szlifowania i szpachlowania nie ma końca. Nie tylko drzwi zmienią swój wygląd. Planuję też na nowo zagospodarować ścianę, powieszę nowy wieszak, kilka ramek … i strzałkę, którą zrobiłam z deski do krojenia.

1AZ papieru wycięłam szablon, który potem odrysowałam na desce.

2APotem zakasałam rękawy i w ruch poszła piła. Łatwo nie było, ale mój upór zwyciężył :-) Tak swoją drogą, to chyba muszę pomyśleć o zakupie wyrzynarki do drewna. Tylko jeszcze przydałby się jakiś mały warsztacik. Nie wiem, ile jeszcze zniesie mój parkiet.

3AChciałam, żeby na czerwonej strzałce był biały napis EXIT. Dlatego najpierw pomalowałam wyciętą strzałkę białą farbą.

4AKiedy farba już wyschła, przykleiłam na całej długości taśmę malarską i odrysowałam napis.  W miejscu ołówka przejechałam nożykiem do tapet, dzięki temu mogłam odkleić taśmę tylko z miejsc, które miały być pomalowane na czerwono.

5A6ACzerwoną farbę nakładałam gąbeczką. Używając pędzla, farba mogłaby dostać się pod taśmę. Uwielbiam akrylowe farby za to, że tak szybko schną :-) Po chwili mogłam już odklejać pozostałą taśmę.

7A8AWystarczyło tylko w kilku miejscach poprawić, domalować i szyld w kształcie strzałki gotowy.

9A10ACzerwony, energetyczny dodatek. Fajny akcent wśród bieli i szarości.

11A12AJuż nie mogę doczekać się końca metamorfozy. W końcu to przedpokój jest wizytówką całego mieszkania.

Łapacz snów…

…jako amulet, jednocześnie super ozdoba. Pewnie wiecie jaką rolę spełniają łapacze snów?! Wypleciona w okręgu siatka ma za zadanie wyłapywać wszystkie złe sny i przepuszczać tylko te dobre. Zatrzymane koszmary mają ginąć wraz z pierwszymi promieniami słońca i spływać po zawieszonych tasiemkach.

0pOstatnio panuje szał na łapacze snów … i ja się temu poddałam. Postanowiłam zrobić taką ozdobę w prezencie dla mojej siostrzenicy.

1p2pDo wykonania łapacza potrzebowałam metalowe kółko, które owinęłam białą wełną.

3p4pW tak przygotowanym kółku zaczęłam wyplatać sieć. Chciałam, co jakiś czas wplatać koraliki, ale przypomniałam sobie o nich jak wiązałam już ostatni supełek … trudno … następny łapacz będzie z koralikami … ten, który zrobię dla siebie.

6p7pAaa … i jeszcze pomponik wykonany całkiem profesjonalnym sprzętem :-)

5pDo gotowego już kółka przymocowałam tasiemki. Ponieważ to prezent dla dziewczynki, to musiało być różowo i słodko.

8pWierzycie w magiczne właściwości łapacza?

Nad biurkiem

Cały czas zastanawiam się jak zagospodarować ścianę nad biurkiem. W pierwszej wersji myślałam o białej tablicy magnetycznej … już nawet będąc w sklepie trzymałam ją w ręku z zamiarem kupna. Ale zrezygnowałam. I teraz sam nie wiem …

0zPóki co na ścianie powiesiłam kalendarz i girlandę … i dalej szukam inspiracji:-)

1z2z4zKalendarz został przerobiony … odcięłam od dużego kalendarza obrazki i spięłam spinaczem do papieru:-)

3zWieczorem przy biurku jest całkiem przytulnie, włączona girlanda daje bardzo ciepłe światło. Lubię światełka, lampki, lampeczki … mam ich dużo, chyba za dużo jak na jeden pokój?! Ale włączone, kiedy już na zewnątrz się ściemni, sprawiają, że w mieszkaniu robi się przytulnie.

5zMiłego dnia.

Tablica pele-mele

W głowie mam pełno pomysłów … tylko czasu ostatnio mało, żeby je wszystkie zrealizować. A może to kwestia organizacji?! Nie wiem kiedy, ale minęły już dwa tygodnie od świąt.

W ten weekend postanowiłam zrobić tablicę dla siostrzenicy … pele-mele, na której będzie mogła umieścić plan lekcji, ważne terminy, zdjęcia.

0xKiedyś zrobiłam taką tablicę dla siebie. Zaczęło się od tego, że kupiłam za „grosze” starą drewnianą ramę … od pana, który stał pod sklepem:-). Oczywiście przemalowałam ją na biało, potem dopiero wpadłam na pomysł zrobienia tablicy. Moje pele-mele nigdy nie zawisło na ścianie. Nie wiem, dlaczego?! Teraz postanowiłam tablicę przerobić i podarować siostrzenicy.

Do wykonania takiej tablicy od podstaw potrzebujemy: ramkę, płytę pilśniową, gąbkę, materiał, tasiemki, klej lub klejącą taśmę dwustronną ( do przyklejenia gąbki do płyty ), zszywacz tapicerski, drucik, guziki, kilka gwoździ.3x4xW pierwszej kolejności zabrałam się za „rozbebeszanie” starej tablicy:-)

5xZapomniała, że wtedy użyłam szarej gąbki … a może z czasem sama zmieniła kolor?! Teraz tablica miała być w biało-różową kratkę. Materiał, który miałam był trochę prześwitujący. Dlatego na całej długości podłożyłam kawałek jasnego materiału, żeby nie było widać ciemnej gąbki.

6x7xPołożyłam tablicę plecami do góry i zabrałam się za zszywanie materiału do płyty.8x910xKolejnym krokiem było przymocowanie tasiemek, też za pomocą zszywacza tapicerskiego. Trzeba dokładnie wymierzyć, żeby tasiemki przecinały się w równych odległościach.

11x12x13xW miejscach, gdzie tasiemki się ze sobą krzyżują, pozostało przymocować guziki. W mojej poprzedniej wersji ich nie było … są jednak niezbędne, żeby wkładane za tasiemki karteczki nie zsuwały się. Chcąc przyczepić guzik, gwoździem robiłam dziurę przez wszystkie warstwy na wylot. Następnie przewlekałam drucik z guzikiem, od tyłu skręcając go tak, żeby uzyskać efekt pikowania. Użyłam jeszcze nici, żeby nie było widać, że guzik jest przymocowany za pomocą drucika. Na zmianę … biały guzik-różowa nitka, różowy guzik-biała nitka.

14x15xDSCN8257xGdy wszystko było już gotowe, pozostało tylko przybić tablicę do ramy.

A może znajdzie się na niej miejsce na zdjęcie ciotki?!:-)

Oczy wilka…

…przerażające czy piękne?

1Długo chodziłam koło wilka, zanim go kupiłam. Zawsze to spojrzenie przyciągało. Wiele razy brałam ten obraz do ręki, a potem odkładałam na regał. Nie miałam kompletnie pomysłu, gdzie go mogę powiesić…i tak zostało:-) Już kilka razy zmieniał miejsce. Ostatecznie stoi na głośniku, oparty o ścianę. Miał być elementem zimowej aranżacji, jednak nie potrafię się z nim rozstać.

23Miłego wieczoru…

Przypominajka :-)

Co sprawia, że czujemy się szczęśliwe?!

1W tej codziennej gonitwie nie zapominajmy o tym, co sprawia nam przyjemność i daje szczęście. Bardzo spodobał mi się ten aforyzm. Zrobiłam sobie taki plakat i postawiłam na szafce nocnej. Zawsze po przebudzeniu…wiem, co mam robić:-) a przynajmniej staram się o tym pamiętać.

 

778

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...