Rolety rzymskie

Już dawno myślałam o zmianie wystroju okna w kuchni. Na wiosnę było malowanie, ale potem na okna trafiły stare rolety … białe, bawełniane. Zawsze dostawałam szału, żeby je rozprasować. Pomimo ogromnych starań, nigdy nie było idealnie.

3148Wiedziałam, że będę szyła i w końcu kupiłam odpowiedni materiał, grubą bawełnę … w kratkę. Moja faza na kratki, paski i gwiazdki nie mija :-) Ile razy chodziłam koło tego materiału?! Dużo razy …

3197Deski, sznurki, haczyki i metalowe obciążniki zdemontowałam ze starych rolet. Po wycięciu odpowiednich kawałków materiału, uszyłam u góry portfel (na deskę), poniżej w równych odległościach wąskie zakładki.

3207Teraz miałam okazję wypróbować zakupiony specjalnie na tą okazję sprzęt … szczypce do dziurkowania oraz szczypce do nitowania. Z pewnością jeszcze kiedyś mi się przydadzą. Coś wymyślę :-)

321132183222W ten sposób w zakładkach zrobiłam dziurki, przez które potem przewlekłam sznurki.

3226Rolety były gotowe … no prawie. Pozostało jeszcze zamontować deski ….

32303232… haczyki …

DSCN3235… przewlec sznurki.

32393242 W ostatniej zakładce znalazł się metalowy obciążnik, żeby rolety ładnie zwisały … a przy zasłanianiu okna swobodnie opadały.

3244Teraz mogłam już zawiesić rolety na oknach.

3255325732593262Straaaasznie podoba mi się ten materiał. Kolorystyka jest taka świeża. No i ta kratka …

Nad biurkiem

Cały czas zastanawiam się jak zagospodarować ścianę nad biurkiem. W pierwszej wersji myślałam o białej tablicy magnetycznej … już nawet będąc w sklepie trzymałam ją w ręku z zamiarem kupna. Ale zrezygnowałam. I teraz sam nie wiem …

0zPóki co na ścianie powiesiłam kalendarz i girlandę … i dalej szukam inspiracji:-)

1z2z4zKalendarz został przerobiony … odcięłam od dużego kalendarza obrazki i spięłam spinaczem do papieru:-)

3zWieczorem przy biurku jest całkiem przytulnie, włączona girlanda daje bardzo ciepłe światło. Lubię światełka, lampki, lampeczki … mam ich dużo, chyba za dużo jak na jeden pokój?! Ale włączone, kiedy już na zewnątrz się ściemni, sprawiają, że w mieszkaniu robi się przytulnie.

5zMiłego dnia.

Nowy stolik jako biurko

Pamiętacie mój wolny kącik w pokoju…i wyprawę po stolik?!

1Stolik był dobrze zapakowany i nawet wygodnie się go niosło…przez pewien odcinek drogi. Po dłuższym czasie jednak zaczęłam odczuwać ciężar. Ale odwrotu nie było, przecież nie zostawiłabym go na ulicy:-)

Musiał trochę odczekać, zanim został przykręcony do ściany. Aaaa…nawet znalazło się jeszcze miejsce w pokoju na lampę, która stała przy oknie:-)

Tak wygląda moje wymarzone biurko:-)

6Wcześniej przesiadywałam z komputerem przy kuchennym stole. Źle nie było, ale… Teraz komputer ma swoje miejsce i kilka innych bibelotów też:-)

Chcę jeszcze zagospodarować ścianę nad biurkiem, bo jakoś strasznie pusto. Może jakiś obrazek, tablica magnetyczna, lampka…jeszcze nie wiem. Ale to na spokojnie, coś wymyślę.

9

10Stolik ten jest bardzo funkcjonalny i kiedy nie jest używany można zaoszczędzić trochę miejsca. Po złożeniu tworzy półkę…w takiej wersji też nie będzie przeszkadzał, żebym mogła swobodnie otworzyć okno, a tego się trochę obawiałam.

111213Ale mam teraz miły kącik:-)

Wyprawa po stolik

Tak sobie ostatnio wymyśliłam, że przydałoby mi się jakieś małe biurko. I znalazłam jeszcze jeden…ostatni wolny!!!…kącik w moim pokoju…w jedynym zresztą pokoju. Tak tylko mówię…już nie mam miejsca, ale ciągle coś wymyślam i kombinuję. Pomysł był, pozostało tylko wyszukać jakiś odpowiedni stolik. I znalazłam ten idealny na eBay’u…oczywiście nie byłabym sobą, gdyby nie była to okazja. Został zakupiony za 1/3 ceny, jest to składany stolik ścienny z Ikei…prawie jak nowy. Dzisiaj właśnie wybieram się po niego do Berlina…autobusem…ale nie takie rzeczy woziło się na plecach;-) Niestety z braku czasu nie uda mi się pojechać do Ikei…jakoś będę musiała to przeżyć. Ale może jak trochę mróz odpuści, to wybiorę się na pchli targ i może uda mi się złowić jakieś skarby:-) Bardzo lubię tam chodzić. Sprzedający nie kierują się zasadą, żeby zarobić…ale pozbyć się. Więc mam portfel pełen drobniaków, tak lepiej jest się targować. Muszę jednak pamiętać, że mam już dość spory bagaż.

A tutaj miejsce, gdzie będzie przykręcony do ściany mój nowy stolik. Aaaa…jeszcze nie wiem, gdzie przestawię lampę:-)

1Jak zrobi się ciepło, to dopiero będę się zastanawiała jak otwierać drzwi balkonowe. Ale przecież stolik jest składany, więc może nie będzie tak źle?!
Miłego weekendu życzę. A niebawem wpis z moim nowy kącikiem…mini biurem:-)

Wyprawa…

…do IKEI, trzeci raz z w tym miesiącu?! Wczoraj pomimo zmęczenia i tak z miłą chęcią:-) zerwałam się o 5 rano z ciepłego łóżka…żeby poczuć ten dreszcz emocji. Muszę przemierzyć około 250 km w jedną stronę…dużo to czy mało?! Niestety w moim mieście nie ma sklepu IKEA. Ale może lada chwila wybudują…są takie plany. Byłoby  wspaniale! Lubię tam przebywać:-)…można podejrzeć ciekawe pomysły na udekorowanie mieszkania. Podobają mi się przygotowane na miejscu aranżacje wnętrz…są funkcjonalne i ładne. W niektórych pomieszczeniach chętnie zostałabym na zawsze.

DSCN4295 m

Nie wiem jak to jest?!:-) Pomimo przygotowanej wcześniej listy zakupów w koszu i tak  lądują różne „gadżety”, których na liście nie było. Żartują sobie ze mnie, że jadę tyle kilometrów i kupuję „zestaw IKEA”: ramka, świeczka, doniczka…a niech się ze mnie śmieją:-)

Nowe talerzyki i miseczki…

…oczywiście obowiązkowe świeczki…

…ramka i materiał…pewnie uszyję z niego nową poduchę.

DSCN5911

Miłego wieczoru….

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...