Wyprawa…

…do IKEI, trzeci raz z w tym miesiącu?! Wczoraj pomimo zmęczenia i tak z miłą chęcią:-) zerwałam się o 5 rano z ciepłego łóżka…żeby poczuć ten dreszcz emocji. Muszę przemierzyć około 250 km w jedną stronę…dużo to czy mało?! Niestety w moim mieście nie ma sklepu IKEA. Ale może lada chwila wybudują…są takie plany. Byłoby  wspaniale! Lubię tam przebywać:-)…można podejrzeć ciekawe pomysły na udekorowanie mieszkania. Podobają mi się przygotowane na miejscu aranżacje wnętrz…są funkcjonalne i ładne. W niektórych pomieszczeniach chętnie zostałabym na zawsze.

DSCN4295 m

Nie wiem jak to jest?!:-) Pomimo przygotowanej wcześniej listy zakupów w koszu i tak  lądują różne „gadżety”, których na liście nie było. Żartują sobie ze mnie, że jadę tyle kilometrów i kupuję „zestaw IKEA”: ramka, świeczka, doniczka…a niech się ze mnie śmieją:-)

Nowe talerzyki i miseczki…

…oczywiście obowiązkowe świeczki…

…ramka i materiał…pewnie uszyję z niego nową poduchę.

DSCN5911

Miłego wieczoru….

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wpis: “Wyprawa…” skomentowano: 4 razy

Dodaj komentarz