Gwardziści trzej…

… po świąteczne DIY … rychło w czas. Plan był, ale wyszło jak zwykle … nie zdążyłam przed Świętami. Znaczy się jednego gwardzistę uszyłam, do kalendarza adwentowego dla siostrzenicy. Żeby nie było :-)

0k

Do wykonania zawieszek potrzebowałam czarny, biały, czerwony i beżowy materiał, białą tasiemkę, ocieplacz do wypchania … to wszystko. Z papieru odrysowałam szablon, który pomógł mi wyciąć odpowiednie kawałki materiału.

1k2kZszyłam je ze sobą w odpowiedniej kolejności …

3k… a potem ze sobą dłuższe boki, tak żeby powstała tuba, którą wypchałam ocieplaczem. Końce zszyłam. Pozostało tylko wyszyć oczy, usta … i troczki?! od czapki. Chyba tak to się nazywa?! ;-)

4k5k6k7kU mnie choinka jeszcze stoi, więc trochę się nimi nacieszę. Przynajmniej z tydzień :-) A na przyszły rok uszyję więcej … tylko zacznę już w lecie?!?!? ;-)9k10k12k11kMiłego wieczoru.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Jest już pierwszy komentarz w temacie “Gwardziści trzej…

Dodaj komentarz