Adwent tuż…tuż…

… zostało mało czasu na przygotowanie kalendarza adwentowego … we wtorek już 1 grudnia. Jest tyle pięknych inspiracji i pomysłów… zawsze mam problem, który wybrać. Przyznam, że czekam do ostatniej chwili ze zrobieniem kalendarza, łatwiej jest mi wtedy zdecydować. Oczywiście w międzyczasie gromadzę małe podarunki i słodkości. Mój tegoroczny kalendarz jeszcze nie jest gotowy, ale chciałabym pokazać co przygotowałam dla siostrzenicy w ubiegłych latach. Pierwszy kalendarz, który samodzielnie wykonałam był zrobiony z płyty. Wycięłam z niej choinkę, pomalowałam na biało i przykleiłam do niej klamerki, na których zawisły paczuszki z prezentami.

3b4b5bNastępnego roku zapakowane prezenty powiesiłam na wieszaku. Bardzo szybki sposób na zrobienie kalendarza, ale nie pomyślałam, że pod ciężarem paczuszek plastikowy wieszak wygnie się. Niestety nie miałam już czasu na poprawki i nie do końca byłam zadowolona z efektu. Nawet jak teraz patrzę na to zdjęcie …to mi źle …brrr. A mogło być tak pięknie ;-)

6W zeszłym roku wykorzystałam uszyte dwa lata temu do kalendarza woreczki. Przywiązałam je bawełnianymi tasiemkami do patyka, który wcześniej obszyłam materiałem.

7bA Wy przygotowujecie kalendarze adwentowe dla swoich bliskich?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Dodaj komentarz