Misio

Taki misio wyszedł spod mojej igły. Uszyty na próbę … wyszedł całkiem, całkiem. Teraz powędruje do takiego małego, słodkiego chłopczyka :-)

0Wybrałam materiał w kolorze chabrowym, w białe groszki. Podobno małe dzieci lubią zdecydowane, żywe kolory?!

1Szablon do uszycia misia znalazłam w internecie. Wydrukowałam na grubym papierze, wycięłam i przyłożyłam do złożonego zewnętrznymi stronami do siebie materiału i odrysowałam.

23Następnie zszyłam ze sobą poszczególne części w miejscu odrysowanego ołówka i odcięłam nadmiar materiału.

4Wywinięte na drugą stronę części wypchałam ocieplaczem.

56Następnie przyszyłam do korpusu głowę, ręce i nogi …

7… i misio był gotowy :-)

 

Girlanda ze światełkami

Niedawno moja siostrzenica obchodziła urodziny. Zawsze do prezentu przygotowuję własnoręcznie wykonaną niespodziankę. Tak też było w tym roku. Zrobiłam dla niej girlandę ze światełkami. Jej pokój przechodził niedawno metamorfozę i teraz jest bardziej „dziewczyński”. Uwielbiam to słowo … szczególnie z ust siostrzenicy, kiedy to mówi jest taka dorosła ;-)

0Do wykonania girlandy wykorzystałam kubeczki do napojów. Oprócz tego potrzebny był sznur lampek (takich na choinkę), dwustronna taśma klejąca, bawełniana koronka, nożyk do tapet.

21Nożykiem do tapet obcięłam kubeczki (z wysokości około 2 cm), żeby bardziej przypominały abażurki.

3Nierówne ranty wyrównałam nożyczkami.

4Na dnie kubeczków zrobiłam nacięcia na lampki w kształcie X.

5Ranty abażurków obkleiłam dwustronną taśmą klejącą, żeby potem przykleić koronkę.

89I oto gotowe abażurki :-)

1110W nacięte otwory wsadziłam lampki …

12… i girlanda gotowa.

131415Taki sznur z lampek daje bardzo przytulne światło i sprawdzi się idealnie w długie, zimowe wieczory.

16:-)

 

Lampa z wazonu

Dawno … dawno temu … kiedy pierwszy raz zobaczyłam lampę ze szklaną podstawą byłam zachwycona i oczywiście zachorowałam na taką. Ale od razu pojawiło się pytanie „po co mi piąta lampka w pokoju??”. Wtedy też urządzałam swoje pierwsze mieszkanie i zdecydowanie miałam pilniejsze wydatki. Lampa jednak pozostała w mojej głowie i tak powstał pomysł zrobienia zdecydowanie tańszej wersji … z wazonu.

12 3 4Wazon miałam, abażur też się znalazł … wystarczyło dokupić przewód elektryczny z wyłącznikiem i oprawkę na żarówkę.

5aaZdecydowanie największy wyzwaniem było wywiercenie otworu w wazonie, żeby można było przez niego przewlec przewód. Myślałam, że to niemożliwe, ale są dostępne odpowiednie do tego celu wiertła.

5aOprawka musiała mieć podparcie, więc dopasowałam do wazony nakrętkę od słoika i pośrodku za pomocą wybijaka wycięłam dziurkę na przewód.

6Żeby w wazonie przewód nie skręcał się, umieściłam go w okrągłej rurce z aluminium o średnicy 1 cm. Nałożyłam nakrętkę na wazon i podłączyłam oprawkę do przewodu.

7I lampka była już gotowa.

67 8Wieczorem daje bardzo przytulne światło.

9Samodzielnie zrobiona lampka cieszy oko … no i ta cena. Zaoszczędzone kilkadziesiąt złotych mogłam przeznaczyć na inne prace remontowe i wykończeniowe.

Strzałka

Przedpokój jeszcze nie skończony. Miała być szybka metamorfoza, a wyszło jak zwykle. Trochę się pokomplikowało, drzwi wymagają poprawek … czyli szlifowania i szpachlowania nie ma końca. Nie tylko drzwi zmienią swój wygląd. Planuję też na nowo zagospodarować ścianę, powieszę nowy wieszak, kilka ramek … i strzałkę, którą zrobiłam z deski do krojenia.

1AZ papieru wycięłam szablon, który potem odrysowałam na desce.

2APotem zakasałam rękawy i w ruch poszła piła. Łatwo nie było, ale mój upór zwyciężył :-) Tak swoją drogą, to chyba muszę pomyśleć o zakupie wyrzynarki do drewna. Tylko jeszcze przydałby się jakiś mały warsztacik. Nie wiem, ile jeszcze zniesie mój parkiet.

3AChciałam, żeby na czerwonej strzałce był biały napis EXIT. Dlatego najpierw pomalowałam wyciętą strzałkę białą farbą.

4AKiedy farba już wyschła, przykleiłam na całej długości taśmę malarską i odrysowałam napis.  W miejscu ołówka przejechałam nożykiem do tapet, dzięki temu mogłam odkleić taśmę tylko z miejsc, które miały być pomalowane na czerwono.

5A6ACzerwoną farbę nakładałam gąbeczką. Używając pędzla, farba mogłaby dostać się pod taśmę. Uwielbiam akrylowe farby za to, że tak szybko schną :-) Po chwili mogłam już odklejać pozostałą taśmę.

7A8AWystarczyło tylko w kilku miejscach poprawić, domalować i szyld w kształcie strzałki gotowy.

9A10ACzerwony, energetyczny dodatek. Fajny akcent wśród bieli i szarości.

11A12AJuż nie mogę doczekać się końca metamorfozy. W końcu to przedpokój jest wizytówką całego mieszkania.

Rolety rzymskie

Już dawno myślałam o zmianie wystroju okna w kuchni. Na wiosnę było malowanie, ale potem na okna trafiły stare rolety … białe, bawełniane. Zawsze dostawałam szału, żeby je rozprasować. Pomimo ogromnych starań, nigdy nie było idealnie.

3148Wiedziałam, że będę szyła i w końcu kupiłam odpowiedni materiał, grubą bawełnę … w kratkę. Moja faza na kratki, paski i gwiazdki nie mija :-) Ile razy chodziłam koło tego materiału?! Dużo razy …

3197Deski, sznurki, haczyki i metalowe obciążniki zdemontowałam ze starych rolet. Po wycięciu odpowiednich kawałków materiału, uszyłam u góry portfel (na deskę), poniżej w równych odległościach wąskie zakładki.

3207Teraz miałam okazję wypróbować zakupiony specjalnie na tą okazję sprzęt … szczypce do dziurkowania oraz szczypce do nitowania. Z pewnością jeszcze kiedyś mi się przydadzą. Coś wymyślę :-)

321132183222W ten sposób w zakładkach zrobiłam dziurki, przez które potem przewlekłam sznurki.

3226Rolety były gotowe … no prawie. Pozostało jeszcze zamontować deski ….

32303232… haczyki …

DSCN3235… przewlec sznurki.

32393242 W ostatniej zakładce znalazł się metalowy obciążnik, żeby rolety ładnie zwisały … a przy zasłanianiu okna swobodnie opadały.

3244Teraz mogłam już zawiesić rolety na oknach.

3255325732593262Straaaasznie podoba mi się ten materiał. Kolorystyka jest taka świeża. No i ta kratka …

Metamorfoza szafy

Właśnie zabrałam się za malowanie drzwi wejściowych, ale o tym kiedy indziej. Dzisiaj chciałam pokazać jak zmieniłam szafę w przedpokoju. Pomalowałam ją już dawno temu, teraz znalazłam zdjęcia ( kiepskiej jakości:-( ) i postanowiłam zrobić o tym post.

Szafa była robiona na wymiar. Pamiętam jak pojechałam do marketu budowlanego z zamiarem kupna płyt i niezbędnych akcesoriów do zrobienia zabudowy. Miałam kupić płyty w kolorze białym. I do dzisiaj nie wiem jak to się stało, że ostatecznie wybrałam … brrr … kolor olchy. Może to ze zmęczenia?! Remont ciągnął się w nieskończoność.  Ta szafa miała być szafą gospodarczą i zależało mi, żeby jak najszybciej schować w niej cały bałagan … drabinę, odkurzacz, deskę do prasowania i pozostałe po remoncie puszki z farbami.

3q Nie chciałam, żeby drzwi były płaskie. Szukałam więc pomysłu na wyżłobienia i zrobiłam wizualizacje … z papieru :-) Jak już zdecydowałam się na ostateczny wzór, kupiłam przycięte na wymiar sklejki, które potem klejem montażowym przykleiłam do skrzydeł drzwi.

4qPo zaszpachlowaniu wszystkich łączeń zabrałam się za malowanie. Tak … to materac :-) Musiałam łóżko oprzeć o ścianę, żeby zrobić miejsce na podłodze. W takiej pozycji mogłam klejone elementy lepiej docisnąć. Szlifowało się też wygodniej.

7qJuż zamontowane drzwi jeszcze raz zaszpachlowałam, w tej pozycji wyszło jeszcze kilka niedoskonałości … no może trochę więcej niż kilka ;-)

8qPotem pozostało jeszcze pomalować i szafa była gotowa.

9qMałym kosztem szafa zmieniła się nie do poznania. Potrzebne rzeczy?! Sklejka, klej montażowy, szpachla, papier ścierny, farba … i oczywiście dobre chęci :-)

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...