Ach te góry!

Wiem … wiem … w Tatrach leży już śnieg, ale tak wzięło mi się na wspominki, zastanawiając się gdzie spędzić następny urlop. Tak całkiem niedawno tam byłam i było tak ciepło i pięknie. Co nie znaczy, że w zimie jest brzydko. Wróciłam w stare miejsca, zdobyłam też szczyty, które dwa lata temu były dla mnie odległe… Może kogoś zachęcę do odwiedzenia Tatr, albo chociaż troszeczkę pięknymi widokami poprawie nastrój w ten zimny i deszczowy czas.005111051120511 W tym roku na Świnice wybraliśmy szlak prowadzący przez Halę Gąsienicową. Jest to jedna z najpopularniejszych tras i wprowadza w prawdziwy wysokogórski krajobraz.

3051140511Dolina Pięciu Stawów Polskich jest dla mnie zdecydowanie najpiękniejszym miejscem w całych Tatrach. Jej krajobraz z otaczającymi szczytami i malowniczymi jeziorami zawsze mnie zachwyca … w taki miejscu można rozmarzyć się i zapomnieć o całym świecie.

6051170511 80511Pierwszy raz odwiedziliśmy największą dolinę w Tatrach Polskich, Dolinę Chochołowską. Jest tam bardzo malowniczy i niewymagający szlak prowadzący do schroniska na Polanie Chochołowskiej. Jakie było nasz zdziwienie, kiedy z krzaków wyturlał się mały niedźwiadek. Sam był zdziwiony, pozbierał się i pobiegł w stronę potoku. Polana wykorzystywana jest do celów pasterskich, do dnia dzisiejszego zachowało się kilka budynków gospodarczych, które są obiektami zabytkowymi.
90511100511Schronisko w Dolinie Roztoki położone jest niedaleko od szlaku wiodącego do Morskiego Oka. Na wysokości Wodogrzmotów Mickiewicza znajduje się rozwidlenie szlaków, dojście do schroniska zajmuje piętnaście minut. Spokojne, ciche miejsce, dające możliwość wypoczynku z dala od tłumów. Polana … słonko … kawka i szarlotka ze śmietaną i jagodami … czy może być przyjemniej?!

110511120511Tym razem wyprawę na Rysy zaplanowaliśmy od strony słowackiej. Walka ze słabościami była, w końcu to góry, ale podejście było zdecydowanie łatwiejsze, a widoki równie piękne jak od strony polskiej. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy z miejscowości Popradské Pleso, droga była niezbyt zachęcająca, to chyba taki nasz odpowiednik drogi do Morskiego Oka. Asfaltówką doszliśmy do rozstaju szlaków przy Popradzkim Stawie, z tego miejsca udaliśmy się do Schroniska pod Rysami, i dalej na Rysy.

130511140511Schronisko ze względu na swoje położenie zaopatrywane jest jedynie przez tragarzy lub turystów, którzy za wniesienie ładunku otrzymują symboliczna nagrodę, herbatę z sokiem malinowym. Ze specjalnej budki przy początku szlaku można pobrać „towary” i wnieść do schroniska na własnych barkach.

150511160511170511180511190511Chata pod Rysami jest najwyżej położonym schroniskiem w Tatrach, wiele razy niszczona przez lawiny została gruntownie przebudowana. Aktualny wygląd budynku i konstrukcja ma sprawić, że schronisko wytrzyma napór kolejnych lawin. Będąc przy schronisku warto :-) odwiedzić toaletę, która znajduje się minutę drogi od schroniska i dosłownie jest zawieszona nad przepaścią. Widok z „deski” jest niesamowity, przeszklona ściana kabiny pozwala na podziwianie wspaniałej panoramy.

200511210511220511230511Po krótkim odpoczynku i zebraniu sił ruszyliśmy na szczyt wspinając się kamienistym zboczem. Podejście było w miarę łagodne, dopiero ostatni fragment szlaku był stromy i skalisty. A na szczycie?! Bajka! Nie wiem czy to te widoki, czy ogromna ekspozycja i przepaście, ale przyznam, że czułam się troszeczkę oszołomiona. Ale i dumna. Pogoda po raz kolejny była wymarzona i pozwoliła na podziwianie otaczających szczytów.

240511250511260511270511280511Ze szczytu zeszliśmy polską stroną do Morskiego Oka. Poniżej trzeba było pokonać dość mocno eksponowane, trudne i strome kawałki zabezpieczone łańcuchami. Nie żałuję już teraz, że dwa lata temu zrezygnowałam z wejścia na sam szczyt, utwierdziłam się, że na tamten czas nie dałabym rady. A zaszłam dość daleko … dużo wyżej niż położona Bula pod Rysami.

290511300511310511320511330511No i zachwycający Czarny Staw pod Rysami. Woda ma ciemnoniebieski kolor, który dzięki zacienieniu przez większość dnia przypomina czerń, od której staw wziął swoją nazwę. A w promieniach słońca prezentuje się w pięknym turkusowym kolorze.

Ja tam wrócę, to pewne :-)

Prawdziwa zima

Witajcie po długiej przerwie :-)

0Już minął miesiąc od mojego powrotu z Karpacza … ależ ten czas leci. To był wspaniały styczniowy weekend. Absolutnie bajkowy. Pozwolił oderwać się od codzienności i naładował akumulatory po grudniowym szaleństwie w pracy. Marzyłam o śniegu, którego u nas ciągle brakuje i jak to w mieście … jak już się pojawi, to zaraz robi się plucha.123Pogoda nie zawiodła. Chociaż pierwszy dzień był pochmurny i wietrzny. Warunki w górach były naprawdę trudne, była niezła zawierucha i świata nie było widać. Walczyliśmy dzielnie, ale udało nam się tylko dotrzeć do górnej stacji na Kopie. W drugi dzień obudziło nas słońce. Mieliśmy dużo do nadrobienia i bardzo mało czasu, postanowiliśmy wjechać na Kopę wyciągiem krzesełkowym. Zimno było jak nie wiem co, do dzisiaj czuję te zimne dechy na plecach i pod pupą.

4567Na górze widoki zapierały dech w piersiach. Wspaniałe słońce, śnieg mieniący się milionami diamencików i w oddali Śnieżka … cel naszej wędrówki. Aaaa … i jeszcze chrupiący pod stopami śnieg. Czy może być piękniej?!

891011121314Góry potrafią zaskoczyć zmiennymi warunkami pogodowymi. Braliśmy pod uwagę różne scenariusze … śnieżycę, silny lodowaty wiatr, gęstą mgłę oraz lód na szlaku. Chociaż chyba nie dopuszczaliśmy myśli, że nie uda nam się wejść na szczyt … oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Mieliśmy dużo szczęścia trafiając na taką pogodę. A te widoki zostaną w pamięci do końca życia.

151617 Schronisko Samotnia – myślę, że jedno z bardziej magicznych miejsc. Będąc latem w Karkonoszach wyobrażałam sobie jak wygląda to miejsce zimą i bardzo chciałam je odwiedzić. Zimowy klimat w schronisku to coś zupełnie wyjątkowego, kiedy można ogrzać się po długiej wędrówce, zjeść schaboszczaka i napić się herbaty z rumem. Zimą jest też zdecydowanie bardziej kameralnie.

1819

Wspomnienie ubiegłego lata

Tak jakoś wzięło mnie na wspominki. W zeszłym roku o tej porze byłam w Zakopanem. W Tatrach nie byłam pierwszy raz, ale chyba nigdy tak aktywnie nie spędziłam tam czasu. Bywało ciężko, ale widoki wynagradzały cały wysiłek.  Zresztą sami zobaczcie. Jeśli wybieracie się i macie jakieś wątpliwości … zachęcam. Warto!!!

0W pierwszy dzień, na rozgrzewkę, wybraliśmy się na Giewont.  Nawet nam się udało i dość szybko dostaliśmy się na szczyt.  Dwa dni później siedząc na Małołączniaku (jeden ze szczytów Czerwonych Wierchów) nie mogłam uwierzyć w to co zobaczyłam, dawno nie widziałam takich tłumów. Kolejka prawie jak do mięsnego za czasów PRL. Potem przeczytaliśmy, że trzeba było stać 2 -3 godziny, żeby dostać się do krzyża.

123Następnego dnia wybraliśmy się do Doliny Kościeliskiej i znajdujących się tam jaskiń … do Jaskini Mroźnej, Smoczej Jamy, Jaskini Raptawickiej i Jaskini Mylnej. Tej ostatniej nie przeszliśmy, nie była oświetlona, przejścia były bardzo wąskie i niskie … i chyba trochę spanikowaliśmy.

284Z  Doliny Kościeliskiej też rozpoczęliśmy naszą wędrówkę na Czerwone Wierchy.

5Moi towarzysze wędrówek :-) Był upalny dzień i nagle zrobiło się naprawdę chłodno. Dobrze mieć w plecaku cieplejsze rzeczy.

34Tu widok na Giewont i Kondracką Przełęcz.

6Po jednym dniu przerwy i zregenerowaniu sił wybraliśmy się do Doliny Pięciu Stawów. Ruszyliśmy z Palenicy Białczańskiej … słynną asfaltówką. Dobijała mnie ta droga, mnóstwo ludzi i dochodzące do uszu „klap-klap” … czy wygodnie tak w „japonkach”?! Tyle kilometrów. No dobrze … do Morskiego Oka do przyjęcia, ale dalej?! Schodzenie musi bardzo boleć, jak pasek wrzyna się między palcami. Tuż za Wodogrzmotami Mickiewicza skręciliśmy i nasz szlak dalej prowadził przez las.

789101112Chyba najpiękniejsze miejsce na ziemi. Dalej udaliśmy się w kierunku na Zawrat.

3313Od Doliny Pięciu Stawów podejście nie jest strome, a dookoła roztacza się piękna panorama … w oddali widać Rysy. Kawka w takim miejscu smakuje wyśmienicie, nawet jak jest już chłodna.

2930 — kopia (2)32Dalej schodziliśmy do Doliny Gąsienicowej. Tu zejście było strome, zabezpieczone łańcuchami … adrenalinka była. Wtedy jeszcze mieliśmy w planach zdobyć Orlą Perć i zastanawiałam się … czy ja się tam nadaję?! Skupiona na zejściu nie rozglądałam się, kiedy jednak podniosłam wzrok zobaczyłam … Czarny Staw Gąsienicowy.

1516Prawdziwym wyzwaniem była wyprawa na Rysy. O 5 rano wyruszyliśmy z Palenicy Białczańskiej w kierunku Morskiego Oka. Jak nie ma tam tylu turystów można natknąć się … na jelenia …

17… widok był obłędny. Siedział tak sobie w trawie i patrzył na nas. Po około dwóch godzinach dotarliśmy do Morskiego Oka, tam szybka kawka i dalej ruszyliśmy w stronę Czarnego Stawu pod Rysami …

1819… a potem na Rysy.

20Jeden z odpoczynków z widokiem na Czarny Staw pod Rysami i Morskie Oko ze schroniskiem.
Na Rysy niestety nie weszłam, do dzisiaj czuję żal. Pogoda i widoczność była idealna. Zrezygnowałam przed samym szczytem, 15 minut i cel byłby osiągnięty. Jednak nie czułam się na siłach i głos rozsądku kazał mi zawrócić. Robiło się coraz tłoczniej, półki skalne były bardzo wąskie i mijanie się ze schodzącymi turystami było dość stresujące. Nie chciałam też zostać bohaterką w wieczornych wiadomościach :-) Schodząc, jeszcze przeszło mi przez myśl, żeby może zawrócić. Ale nie … innym razem, obiecałam sobie, że jeszcze kiedyś tam wrócę.  Ale wtedy chyba z noclegiem w schronisku, wyprawa nie będzie taka męcząca. Kiedy zeszliśmy do Morskiego Oka … zacienione, poranne jezioro zmieniło się w lazur. Dla takich widoków warto się zmęczyć.

2221Wybierając się na Świnicę, wjechaliśmy na Kasprowy Wierch kolejką.

23Tego dnia pogoda nam nie dopisała, była gęsta mgła. Chociaż wędrowanie w takich warunkach też miało swój urok.

2426Często wracam do tych zdjęć, poprawiają mi nastrój. Oczywiście nie oddają one tej wysokości i przestrzeni … tam trzeba być, wspomnienia niesamowite.

31W tym roku w planach Bieszczady … ale dopiero we wrześniu. Czy też będzie tak pięknie?!

Krokusy

Co tu dużo pisać…jest pięknie…

123…jakby ktoś rozwinął fioletowy dywan. Zasadzone na jesień krokusy w końcu zakwitły. Nie mogłam się napatrzeć. Tysiące kwiatów i do tego przyjemne słonko…super, że już czuć w powietrzu wiosnę.

Dobranoc.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...